Close

5 sposobów jak się nie przejeść w Wigilię i Święta Bożego Narodzenia

Święta Bożego Narodzenia to cudowny czas, który spędzamy w rodzinnym gronie. Kuszą zapachem i smakiem tradycyjnych potraw, od których ugina się stół. Nie sposób im się oprzeć… Czy koniecznie trzeba? Co robić, by w czasie spotkań rodzinnych nie przejść się, a kolejnych świąt nie przypłacić dolegliwościami żołądkowymi i nadmiarem kilogramów?

1. Pomyśl o tym wcześniej

Do świątecznego szaleństwa warto przygotować się kilka dni wcześniej. Zredukować ilość spożywanych kalorii, zwiększyć aktywność fizyczną. Tradycyjnie we wszystkich religiach okresy przedświąteczne poprzedzał post, który miał nie tylko wartość duchową, służył osiągnięciu harmonii między duszą a ciałem, ale służył też zdrowiu. Nie należy jednak mylić go z głodowaniem, które spowalnia tempo metabolizmu i spowoduje, że po okresie wygłodzenia z jeszcze większą intensywnością rzucimy się na jedzenie. Ograniczmy zatem węglowodany i tłuszcze, czyli te składniki, które przede wszystkim dostarczają energii, ale nie zapominajmy o podstawowych składnikach odżywczych, witaminach i minerałach.

Do kolacji wigilijnej zasiadamy po południu, wieczorem. Ważne jest, co jemy przez cały dzień. W niektórych polskich domach do dziś panuje przekonanie, że w ten dzień nie należy nic jeść do wieczora. Trzeba „wytrzymać” do kolacji, bo wtedy będzie się można wreszcie najeść. Zasada pięciu posiłków dziennie obowiązuje także w święta. Jedzenie w ciągu dnia niewielkich posiłków, w regularnych odstępach czasu na pewno pomoże zapobiec przejedzeniu się w czasie wigilijnej wieczerzy.

2. Odchudzanie potraw

O tym, jak spożyć mniej kalorii, możemy pomyśleć już na etapie przygotowywania posiłków. Potrawy, które królują na stole wigilijnym mogą być korzystne dla utrzymania figury. Święta Bożego Narodzenia są dużo bardziej łaskawe dla osób dbających o linię, niż Wielkanoc. Kapusta z grzybami, tradycyjny barszcz czy kompot z suszu, to potrawy nie tylko niskokaloryczne, ale bardzo korzystne dla zdrowia. Także ryby, w szczególności, jeśli będziemy je przygotowywać we właściwy sposób. Pieczenie w folii, gotowanie na parze czy grillowanie na specjalnej patelni, rezygnacja z panierki i zasmażanych sosów drastycznie „odchudzi” tradycyjne wigilijne potrawy. Śledzia, zamiast w śmietanie, możemy podać z jogurtem, a smażonego karpia zamienić pieczonego w piekarniku, grillowanego lub na wersję w galarecie.

Nie wyobrażam sobie żadnych świąt bez ciasta, ale tu również można trochę „pokombinować”. Dodanie nawet o 1/3 mniejszej ilości cukru nie spowoduje wyczuwalnej różnicy w smaku. Warto też sięgnąć po przepisy zastępujące biały cukier np. ksylitolem. „Zwykły” cukier w wielu potrawach możemy zastąpić kokosowym, syropem daktylowym, klonowym, miodem lub inuliną. Z ciastami, jak ze wszystkim, nasz organizm sobie poradzi pod warunkiem, że zachowamy umiar. Jeden lub dwa kawałki ciasta nie wpłyną na naszą wagę, a na pewno poprawią samopoczucie.

3. Jak nie zjeść za dużo

Kiedy już zasiądziemy za stołem, nadal mamy wpływ na to, ile zjemy. Można spróbować każdej z tradycyjnych 12 potraw pod warunkiem, że naprawdę spróbujemy, a nie najemy się każdą do syta. Przede wszystkim warto jeść wolniej. Długie przeżuwanie ułatwia trawienie i dzięki temu szybciej poczujemy się nasyceni. Mniejsze talerze dadzą wrażenie większych porcji.

Nie siedźmy zbyt długo za stołem. Kiedy tylko poczujemy się nasyceni, warto wstać od stołu, porozmawiać z gośćmi, a najlepiej wyjść na spacer. Po jedzenie sięgamy często tylko dlatego, że jest dostępne. Odruchowo, mimowolnie. Psychologowie mówią o tzw. zewnętrznym stylu jedzenia, który charakteryzuje niektóre osoby. Sama obecność pożywienia stanowi dla nich bodziec, wyzwalający reakcję w postaci sięgania po nie.

Warto też ćwiczyć asertywne odmawianie osobom, które nakłaniają nas do sięgania po kolejne porcje, jeśli sami nie mamy już ochoty na więcej. Próbowanie wszystkiego po troszeczku pomoże nam uprzejmie odmówić i uratuje nas w sytuacji, gdy padnie nieśmiertelne „Nie próbowałeś jeszcze mojego…”. 

4. Warzywa, owoce i napoje w Święta

Na świątecznym stole nie powinno zabraknąć świeżych owoców i warzyw. Pamiętajmy, że świeże owoce są mniej kaloryczne od suszonych, a kawałek grapefruita pomoże w spalaniu tłuszczu. Warto, żeby na stole znalazły się kawałki świeżego lub kiszonego ogórka, papryka, rzodkiewki w charakterze przekąsek. Do tego miseczka sosu na bazie jogurtu naturalnego z czosnkiem i ziołami. W święta jedzmy sałatki z warzyw z dodatkiem dobrej oliwy.

Uważajmy na to, czym popijamy posiłek. Napoje również są źródłem kalorii, a najwięcej dostarczą ich słodzone napoje, soki i alkohole. Warto więc zastąpić je domową lemoniadą, czyli wodą z dodatkiem świeżo wyciśniętego soku z cytryny lub pomarańczy, kawałkami owoców i listkami mięty, kompotem z suszonych owoców, który delikatnie oczyszcza organizm czy zieloną herbatą. Jeśli już pijemy alkohol, to lepiej sięgnąć po kieliszek czerwonego wina niż słodkiego likieru.

5. Nie zapomnij o ruchu

W Święta, kiedy jemy więcej powinnyśmy też więcej się ruszać. Trzeba tego ruchu poszukiwać, bo tradycyjnie święta spędzamy za stołem lub w fotelu przed telewizorem. Wspólny spacer po każdym większym posiłku powinien stać się nową świecką tradycją, ale dodatkowo warto wybrać się na przykład na lodowisko.

Święta, święta… i po świętach

Dobre rady na święta pomagają przetrwać okres obfitujący w wysokokaloryczne smakołyki, ale najważniejsze jest to, jak jemy na co dzień. Jeśli przez cały rok dbamy o to, by stosować się do zasad zdrowego stylu życia, to święta nie stanowią problemu.

Na Wigilię i Święta Bożego Narodzenia trzeba patrzeć w szerokim kontekście kulturowym. Tradycyjne potrawy nie służą wszak wyłącznie zaspokajaniu głodu, lecz stanowią element naszej kultury i wielopokoleniowej tradycji, często silnie związanej z daną rodziną. Do kolacji wigilijnej przystępujmy zatem świadomi jej znaczenia. Traktujmy to jako spotkanie i scalenie rodziny, okazję do wzmacniania tradycji i przekazywania jej młodszemu pokoleniu, a nie walkę z kaloriami. Jedzmy rozsądnie, z umiarem, ale cieszmy się tym jedzeniem i próbujmy wszystkich potraw, które w pocie czoła przygotowały mamy, ciocie i babcie. To dla nich również ważny element tych świąt.

Artykuł w wersji pierwotnej ukazał się na blogu  Szybko Tanio Smacznie.

http://szybkotaniosmacznie.com/2015/12/jak-sie-nie-przejesc-w-swieta/.

Dziś odświeżona wersja w prezencie dla wszystkich czytelników i fanów Kolibra.

Treści zamieszczane na stronie internetowej www.koliberdietetyka.pl mają na celu edukację i dostarczanie informacji. Nie można traktować ich jako odpowiednika profesjonalnej porady lekarskiej, diagnostyki czy leczenia. Każdy problem zdrowotny należy konsultować z lekarzem. Koliberdietetyka.pl stara się przekazywać rzetelną i wartościową wiedzę, jednakże nie bierze odpowiedzialności za sposób wykorzystywania informacji zawartych na stronie.