Close

Fitlekcja 8. Szkodliwe substancje cz. 1. Scenariusz lekcji w szkole podstawowej

Nauczycielu, zapraszam na kolejny scenariusz FitLekcji z cyklu „Edukacja dla Zdrowia”. Dziś pierwsza z dwóch lekcji poświęconych szkodliwym substancjom, kryjącym się w pożywieniu.

Dzieci, do tej pory uczyliśmy się o tym, co dobrego jest w jedzeniu. Wiecie już, dlaczego musimy jeść i jakie funkcje w organizmie pełnią różne substancje i związki chemiczne, z których składają się pokarmy.

Ale czy wszystko, z czego składają się rzeczy do jedzenia jest na pewno zdrowe? Czy nam służy?

Dziś i na następnej lekcji zastanowimy się, co takiego może znajdować się w jedzeniu, co nie tylko nam nie służy, ale wręcz szkodzi. Zabawimy się w detektywów. Nauczymy się rozpoznawać wrogów naszego zdrowia oraz śledzić, czy nie kryją się w tym, co jemy na co dzień.


CELE:

  • Wprowadzenie w zagadnienie zmian historycznych w sposobie odżywiania się człowieka oraz przyczyn rozwoju chorób cywilizacyjnych.
  • Położenie nacisku na konieczność dokonywania wyborów żywieniowych.
  • Omówienie szkodliwego działania cukru na organizm i zwrócenie uwagi na miejsca jego występowania.
  • Omówienie szkodliwości syropu glukozowo-fruktozowego i innych sztucznych słodzików.
  • Omówienie naturalnych słodzików i zdrowych alternatyw dla cukru.

CO JEST POTRZEBNE DO ZAJĘĆ?:

  • Komputer z dostępem do Internetu i rzutnik.

 

PRZEBIEG ZAJĘĆ:

1. Ewolucja a współczesny sposób odżywiania się

Kiedyś człowiek szukał jedzenia…

 

…dziś jedzenie szuka człowieka.

Człowiek istnieje na Ziemi od około 200 tysięcy lat[1]. Przez dziesiątki tysięcy lat, żeby zdobyć pożywienie, musiał zbierać to, co wyrosło samo lub polować na zwierzęta.

Dopiero około 10 tysięcy lat temu rozwinęło się rolnictwo. Człowiek nauczył się siać zboże i hodować zwierzęta.

Przemysł zaczął się rozwijać pod koniec XIX wieku a masowa produkcja żywności, to kwestia ostatnich kilkudziesięciu lat. „Ułamek sekundy” tego czasu, który jesteśmy na Ziemi.

Zmiany ewolucyjne zachodzą bardzo powoli. To znaczy, że ewolucyjnie jesteśmy przystosowani do jedzenia roślin i mięsa oraz bardzo aktywnego trybu życia, a w życiu, które prowadzimy dziś, mamy bardzo mało ruchu i sztucznie wyprodukowane jedzenie, którego na dodatek jest o wiele więcej, niż potrzebujemy. Za dużo.

Źródło: opracowanie własne z wykorzystaniem grafiki z: http://rebelianci.org/

Źródło: opracowanie własne

Co robić?

Trzeba wybierać.

Kiedy jest za dużo jedzenia, to ludzie za dużo jedzą.

Naukowcy robili różne eksperymenty[2], które pokazują, że im więcej jedzenia mamy, tym więcej jemy. Nasze mózgi przestają słuchać sygnałów z ciała, które mówią dość!

Jedzenie, które ładnie pachnie, wygląda i smakuje i które jest pod ręką… zjemy. Nawet, jeśli nie jesteśmy głodni.

 

Ale nadal nie jesteśmy w stanie zjeść całego tego jedzenia, które się produkuje i dużo żywności się marnuje. Trzeba je wyrzucić do śmieci!

To smutne, bo jednocześnie są na świecie miejsca, w których ludzie głodują, bo mają jedzenia za mało.

To niesprawiedliwe!

Dlatego nie wolno kupować zbyt dużo.

A właśnie do tego namawiają nas producenci żywności. On chcą sprzedawać jak najwięcej, żeby zarobić dużo pieniędzy, dlatego produkują za dużo jedzenia, a potem robią sprytne reklamy, które zachęcają nas do kupowania.  W sklepach co kawałek można spotkać jakąś promocję, czyli na przykład specjalnie obniżoną cenę po to, żebyśmy skusili się na zakup czegoś, czego nie mieliśmy zamiaru kupić.

 

Ale to nie wszystko.

Producenci żywności walczą o to, żeby sprzedać jak najwięcej.

Żywność musi być tania, musi nam smakować, musi ładnie wyglądać i musi nie psuć się, żeby mogła długo leżeć na półce…

Żeby żywność nam smakowała i żebyśmy chcieli jeść jej więcej dosypują do niej mnóstwa cukru, soli i dodają wzmacniacze smaku, które powodują, że to jedzenie smakuje nam lepiej!

A na dodatek po to, żeby się nie psuło, ładnie wyglądało i długo mogło leżeć na półce w sklepie, dodają do niego konserwanty i sztuczne barwniki. One nie tylko nie są zdrowe. One są szkodliwe i powodują, że chorujemy!

 

2. Co się kryje w żywności?

Czas zajrzeć do środka i zobaczyć, co kryje się w żywności. Jesteście gotowi?

CUKIER

Cukier, czyli SACHAROZA to najchętniej spożywana trucizna na świecie. Występuje pod postacią białych kryształków lub kostek, które znajdziemy w cukierniczce. Taki cukier produkuje się z buraków cukrowych. Cukier brązowy, trzcinowy, to również sacharoza.

W Polsce dzieci spożywają około 70-80 gramów cukru dziennie, a najmłodsze, poniżej 10 lat nawet 95 g (czyli najwięcej w Europie). Gorzej jest tylko w stanach Zjednoczonych Ameryki (USA), gdzie dzieci zjadają nawet 170 g cukru dziennie.[3]

Dlaczego tak bardzo lubimy cukier?

Słodki smak to sygnał dla mózgu, że jedzenie zawiera dużo energii, a dzieci potrzebują jej więcej niż dorośli. Jedzenie cukru sprawia nam przyjemność, powoduje, że czujemy się lepiej, ponieważ uruchamia w mózgu coś, co nazywamy układem nagrody.

Ale to wyjątkowo podstępna substancja. Pod tą słodyczą kryje się podły charakter.

Źródło: opracowanie własne

Źródło: opracowanie własne

Cukier w dawnych czasach był bardzo drogi i uważano go za rarytas. Ludzie długo nie wiedzieli, że jest aż tak szkodliwy i myśleli, że przyczyną otyłości jest głównie tłuszcz. Dziś już wiemy, że to nieprawda, bo zbędne kilogramy biorą się przede wszystkim z tej energii, którą spożywamy w postaci węglowodanów prostych, czyli głównie cukru.

 

SYROP GLUKOZOWO-FRUKTOZOWY

Ludzie kochają słodki smak, dlatego producenci żywności wynaleźli coś, co jest tańsze od cukru i lepiej nadaje się do produkowania słodyczy.

Źródło: opracowanie własne

Źródło: opracowanie własne

INNE SŁODZIKI

Jest bardzo wiele substancji słodzących, które producenci dodają do żywności oraz które można kupić w sklepie jeśli chce się samodzielnie upiec ciasto i nie dodawać cukru. I chociaż wszystkie substancje słodzące przed dopuszczeniem na rynek są dokładnie badane, nie można być wobec nich zupełnie bezkrytycznym.

Wraz z rozwojem badań słodziki budzą bowiem coraz więcej wątpliwości. Dotyczy to m.in. popularnej niegdyś SACHARYNY (nie mylić z sacharozą!), która ze względu na potencjalnie rakotwórcze działanie jest wycofywana z rynku.

Nie jesteśmy też w stanie przewidzieć długotrwałych skutków stosowania słodzików, dlatego należy ich raczej unikać.

Słodziki są często wielokrotnie słodsze niż cukier, dlatego ich stosowanie jest dla producentów słodyczy tańsze.

Źródło: opracowanie własne.

3. Jeśli nie cukier, to co?

Za „w miarę zdrowe” zamienniki cukru uważa się:

  • STEWIĘ
  • KSYLITOL
  • ERYTRYTOL
  • MIÓD

„W miarę zdrowe” to znaczy, że należy jeść je z umiarem, czyli niezbyt dużo.

Źródło: opracowanie własne.

STEWIA nadaje się do pieczenia w wysokich temperaturach. Wszystkie niezdrowe słodziki pod wpływem wysokich temperatur zmieniają smak na gorzki.

Inne słodziki, których można użyć do przygotowanie zdrowych wypieków to KSYLITOL i ERYTRYTOL.

Źródło: opracowanie własne.

Źródło: opracowanie własne.

MIÓD

Zdrowym zamiennikiem cukru jest również miód, choć ma on nieco inny charakter i jego jedzenie nie jest już tak bezkarne dla osób chorych np. na cukrzycę.

Kaloryczność miodu jest zbliżona do kaloryczności cukru.

Miód ma właściwości antyoksydacyjne, bakteriobójcze i wzmacnia odporność.

Pamiętajmy jednak, że wszystkie te właściwości ulegają zniszczeniu w temperaturze powyżej 60 stopni C. Błędem jest dodawanie miodu do gorącej herbaty, ponieważ pod wpływem temperatury miód zmieni się w glukozę i fruktozę czyli zwykły cukier.

 

W sklepach często dostępne są miody sztuczne, dlatego najlepiej jest zakupić miód u pszczelarza. Prawdziwy miód krystalizuje się, czyli płynny syrop zamienia się w twardą masę, ale taki skrystalizowany miód nie traci swoich właściwości.

 4. Bierzemy żywność pod lupę

Pamiętajcie, że producenci żywności walczą o to, byśmy kupowali jak najwięcej. Co można robić w takiej rzeczywistości?

Bądź świadomym konsumentem:

Bierz żywność pod lupę!

Czytaj etykiety produktów!

Wybieraj!

5. Zadanie

Za dwa tygodnie czeka na Was kolejna lekcja poświęcona wiedzy o szkodliwych substancjach, kryjących się w żywności oraz nauka szukania ich w konkretnych produktach. Dlatego na następne zajęcia przynieście opakowania po różnych produktach żywnościowych lub same etykiety zdjęte z pudełek, puszek lub butelek. Postarajcie się znaleźć opakowania po:

  • słodyczach
  • jogurtach, serkach i innych produktach mlecznych
  • parówkach, pasztetach i kiełbasach
  • dżemach i sokach
  • ketchupach, musztardach i sosach w słoikach
  • zupkach i sosach w proszku.

Przynieście również lupy! Zobaczycie, że informacje na opakowaniach są czasem pisane bardzo małą czcionką.

 

Na dziś to wszystko. Z kolejnej lekcji dowiecie się czym są konserwanty, wzmacniacze smaku, sztuczne barwniki oraz co to takiego jest MOM. Serdecznie zapraszam!

Nauczycielu, korzystaj, komentuj, udostępniaj! Dziękuję!

Literatura:

Jacoby, R.P., Baldelomar, R. (2016): Cukier – cichy zabójca, Białystok: Vivante.

Kortko, D., Watoła, J. (2018): Słodziutki. Biografia cukru, Warszawa: Agora S.A.

Teitelbaum, J., Kennedy, D. (2013): Cukier dzieci nie krzepi, Warszawa: Muza S.A.

Wansink, B. (2010): Beztroskie jedzenie, Warszawa: Mind.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/slodzik-zamiast-cukru-czy-to-bezpieczne_36697.html [11.04.2018]

https://dietetycy.org.pl/slodziki-naturalne-te-sztuczne/ [11.04.2018]

http://www.akademiadietetyki.pl/stewia-ksylitol-erytrytol-slodziki-idealne/ [11.04.2018]

http://www.zdrowezdrowie.pl/zdrowe-slodziki/ [11.04.2018]

Przypisy:

[1] https://pl.wikipedia.org/wiki/Historia_Ziemi

[2] Wansink, B. (2010): Beztroskie jedzenie, Warszawa: Mind.

[3] Kortko, D., Watoła, J. (2018): Słodziutki. Biografia cukru, Warszawa: Agora S.A.

Treści zamieszczane na stronie internetowej www.koliberdietetyka.pl mają na celu edukację i dostarczanie informacji. Nie można traktować ich jako odpowiednika profesjonalnej porady lekarskiej, diagnostyki czy leczenia. Każdy problem zdrowotny należy konsultować z lekarzem. Koliberdietetyka.pl stara się przekazywać rzetelną i wartościową wiedzę, jednakże nie bierze odpowiedzialności za sposób wykorzystywania informacji zawartych na stronie.