Close

Spaghetti i łosoś na poduszce ze szpinaku

Zwyczaj jedzenia ryby w piątek kultywowany do dziś w niektórych domach z powodów religijnych, miał to dobrego, że przynajmniej raz w tygodniu ta ryba była jedzona. U mnie nie przetrwał, ale to dlatego, że ryby goszczą w menu mojej rodziny często i niekoniecznie musi to być piątek. Warto jeść ryby, ponieważ są źródłem dobrego, pełnowartościowego białka i cennych kwasów tłuszczowych z rodziny omega-3.

Dziś zaproponuję najprostsze na świecie danie z łososia, które, w wersji ze spaghetti, najbardziej smakuje dzieciom.

Potrzebne będą:

Kawałek łososia ok 150 g – np. tacka z Biedronki albo Lidla.

Dwa pudełka świeżego szpinaku albo paczka mrożonego. Zimą łatwiej dostać mrożony, ale wybierzmy raczej ten w liściach, zamiast szpinakowej papki.

Pół paczki makaronu spaghetti. Dla osób na diecie bezglutenowej – spaghetti bezglutenowe (makaron z mąki kukurydzianej albo ryżowej)

2 ząbki czosnku

1 łyżka oliwy z oliwek

Trójkącik sera Rokpol – 100 g

Przyprawa do ryb

Sól, pieprz

Cząstka cytryny do przybrania i pokropienia gotowego dania

Zaczynamy od obrania czosnku, wyciśnięcia go przez praskę i zalania łyżeczką oliwy. Odstawiamy na bok, żeby czosnek uwolnił allicynę.

 

 

Wstawiamy wodę na makaron. Solimy ją.

Rybę myjemy, zeskrobujemy łuski ze skóry i kroimy na kilka (4-6) mniejszych kawałków.

Kawałeczki łososia układamy w garnku do gotowania na parze i doprawiamy solą, pieprzem i przyprawą do ryb. Ja używam mieszanki o nazwie Przyprawa Podlaska (dostępna np. w Rossmanie, ale może być każda inna przyprawa do ryb). Gotujemy łososia do miękkości.

 

 

Jeśli woda już wrze, wkładamy wiązkę makaronu spaghetti. Gdy dolna cześć wiązki zmięknie, zaginamy przy pomocy dwóch łyżek tak, by i górna część wiązki znalazła się pod wodą. Gotujemy al dente, czyli tak, by makaron pozostawał lekko twardy, ale po przegryzieniu nie było czuć surowej mąki.

Na patelnię wlewamy oliwę z czosnkiem i podgrzewamy, aż zacznie ładnie pachnieć, ale jeszcze nie brązowieć.

Wrzucamy szpinak, przykrywamy patelnię pokrywką i zmniejszamy gaz.

 

Ser typu Rokpol kroimy w drobną kosteczkę.

 

Kiedy szpinak całkowicie się rozmrozi i zmięknie, dodajemy ser. Ponownie przykrywamy pokrywką, żeby się rozpuścił. Ser jest bardzo słony, więc sugeruję nie doprawiać już tego czymkolwiek.

Dodajemy pół kubka śmietany. Śmietana nie powinna zawierać niczego poza mlekiem i żywymi kulturami bakterii. Nie kupuję śmietany, która zawiera skrobię lub inne zagęstniki. Mieszamy i gotowe!

Ugotowany makaron odcedzamy i układamy na talerzu. Na to warstwa szpinaku i na koniec kawałeczki ryby. Dekorujemy cząstką cytryny i mamy gotowy obiad! Pyszny, prosty, zdrowy!

Smacznego!

 

Treści zamieszczane na stronie internetowej www.koliberdietetyka.pl mają na celu edukację i dostarczanie informacji. Nie można traktować ich jako odpowiednika profesjonalnej porady lekarskiej, diagnostyki czy leczenia. Każdy problem zdrowotny należy konsultować z lekarzem. Koliberdietetyka.pl stara się przekazywać rzetelną i wartościową wiedzę, jednakże nie bierze odpowiedzialności za sposób wykorzystywania informacji zawartych na stronie.